Wiara?
Czym tak naprawdę jest to pojęcie w życiu każdego człowieka?
Być może większość z nas uważa wiarę, jako obowiązek chodzenia do kościoła, przestrzegania przykazań, życia według tego, co narzuca nam ktoś, jako pojęcie, w którym nie ma miejsca dla wątpliwości, …
Bo przecież każde z nas w momencie, w którym pojawiają się wątpliwości, bez problemu potrafi powiedzieć, że nie wierzy, że wiara dla niego to coś odległego, że nie wie, kim jest i czego tak naprawdę oczekuje ktoś taki jak Bóg, że przecież ten ktoś tak naprawdę nie istnieje, bo przecież gdyby istniał nie było by cierpienia, bólu, smutku, wszystko układałoby się tak jak chcemy, mielibyśmy to, czego pragniemy, bo Przecież prosiłam, mówiłam, gdyby był to by słuchał …
A jednak…
Wiara to bezgraniczne zaufanie Pan Bogu, to zamknięcie oczu podanie mu ręki i droga w ciemno, mimo wątpliwości, mimo wiedzy o tym, że zaraz wpadniemy w dół, to pójście za nim jak dziecko za rodzicem, bo gdyby nie wątpliwości wiara nie była by wiara tylko pewnością…, Bo gdyby ta dziura, w którą zaraz wpadniemy była tylko dla nas, była by głębiną a z Bogiem pobyt w niej nie będzie trwał długo, bo upadki są nieuniknione, to po prostu życie…
Wiara to nie tylko przestrzeganie przykazań, kościół, obowiązki, wiara to bezgraniczne zaufanie, to posiadanie kogoś kto nigdy nas nie opuści, to bezpieczeństwo, nadzieja i pewność, że nigdy nie jesteśmy sami! To droga na całe życie, droga warta przejścia, życie warte przeżycia!
Czym tak naprawdę jest to pojęcie w życiu każdego człowieka?
Być może większość z nas uważa wiarę, jako obowiązek chodzenia do kościoła, przestrzegania przykazań, życia według tego, co narzuca nam ktoś, jako pojęcie, w którym nie ma miejsca dla wątpliwości, …
Bo przecież każde z nas w momencie, w którym pojawiają się wątpliwości, bez problemu potrafi powiedzieć, że nie wierzy, że wiara dla niego to coś odległego, że nie wie, kim jest i czego tak naprawdę oczekuje ktoś taki jak Bóg, że przecież ten ktoś tak naprawdę nie istnieje, bo przecież gdyby istniał nie było by cierpienia, bólu, smutku, wszystko układałoby się tak jak chcemy, mielibyśmy to, czego pragniemy, bo Przecież prosiłam, mówiłam, gdyby był to by słuchał …
A jednak…
Wiara to bezgraniczne zaufanie Pan Bogu, to zamknięcie oczu podanie mu ręki i droga w ciemno, mimo wątpliwości, mimo wiedzy o tym, że zaraz wpadniemy w dół, to pójście za nim jak dziecko za rodzicem, bo gdyby nie wątpliwości wiara nie była by wiara tylko pewnością…, Bo gdyby ta dziura, w którą zaraz wpadniemy była tylko dla nas, była by głębiną a z Bogiem pobyt w niej nie będzie trwał długo, bo upadki są nieuniknione, to po prostu życie…
Wiara to nie tylko przestrzeganie przykazań, kościół, obowiązki, wiara to bezgraniczne zaufanie, to posiadanie kogoś kto nigdy nas nie opuści, to bezpieczeństwo, nadzieja i pewność, że nigdy nie jesteśmy sami! To droga na całe życie, droga warta przejścia, życie warte przeżycia!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz